„Brzydka siostra”
Niedawno oglądałam horror niby komediowy- Emilie Blichfeldt „Brzydka siostra”. Jest to nowe podejście do jednej z baśni braci Grimm- „Kopciuszek”. Z ciekawostek, nie wiem, czy sobie zdajecie sprawę, ale bracia Grimm wcale nie pisali baśni dla dzieci. Ich historie były bardziej brutalne, z czasem zostały ugrzecznione. Jednak może o tym kiedy indziej. Wracając do filmu, mamy tu inną perspektywę. Otóż historia jest opowiadana z punktu widzenia przyrodniej siostry Kopciuszka. Film ma sceny szokujące, zdarzają się w nim równie sceny obrzydliwe. Możemy się dowiedzieć, ile w stanie jest zrobić kobieta, dla urody i pieniędzy. Film ukazuje brutalną prawdę o początkach ingerencji w urodę kobiet! Bez znieczulenia. Metodą prób i błędów, póki nie dojdą do perfekcji. W tym horrorze (bo to z mojej perspektywy głównie horror) są przedstawione sceny, które niemal bolą widza w sposób realny. Ogólnie seans był bardzo interesujący. Można by napisać, że granica w tej produkcji, została lekko przesunięta. I dobrze. Odważnie. Pragnę też zauważyć, że nie zabrakło polskiego akcentu. Otóż jedną z ról zagrała nasza aktorka- Katarzyna Herman. I to zagrała doskonale! Była bardzo surową nauczycielką tańca. I nawet mówiła po polsku! Aż mi się przypomniała jej rola w naszej produkcji „Kochaj i tańcz”! Bardzo mi się też podobała relacja sióstr. Bo o matce głównej bohaterki, wolałabym zapomnieć. Moim zdaniem, była bezwzględna i dążąca do celu za wszelką cenę!
Końcówka też była dość zaskakująca. Nie mogę napisać, że ten horror mi nie przypadł do gust, bo bym skłamała.
Czy polecam ten horror- oczywiście, że tak! Ciekawe doświadczenie.
Czy jest dla ludzi o słabych nerwach- absolutnie nie!
Czy w niektórych momentach można zwymiotować z obrzydzenia- oczywiście, że tak! No, chyba że ma się mocny żołądek. Ja mam. Wam też tego życzę!
To porządne kino, pokazujące w jak ciekawą stronę „idą” teraz produkcje filmowe.
Piękno ma swoją cenę. Ten film pokazuje rachunek.
Dla odważnych.
Końcówka też była dość zaskakująca. Nie mogę napisać, że ten horror mi nie przypadł do gust, bo bym skłamała.
Czy polecam ten horror- oczywiście, że tak! Ciekawe doświadczenie.
Czy jest dla ludzi o słabych nerwach- absolutnie nie!
Czy w niektórych momentach można zwymiotować z obrzydzenia- oczywiście, że tak! No, chyba że ma się mocny żołądek. Ja mam. Wam też tego życzę!
To porządne kino, pokazujące w jak ciekawą stronę „idą” teraz produkcje filmowe.
Piękno ma swoją cenę. Ten film pokazuje rachunek.
Dla odważnych.
Komentarze
Prześlij komentarz