„Zniknięcia” („Weapons”)

Bardzo lubię aktorkę Julia Garner.
Pamiętam ją z serialu „Kim jest Anna”. To była pierwsza produkcja, w której ją widziałam. Poza tą aktorką w horrorze „Zniknięcia” zagrał też Austin Abrams znany z serialu „Euforia”. Trzeba przyznać, że obsada jest interesująca. Film jest niepokojący i trzyma w napięciu. Ma taki dyskomfortowy klimat. Widz nie wie,o co chodzi.
Na początku może wydawać się niezrozumiały. Jednak po odkryciu, „co jest grane” – odkrywamy zaskakującą fabułę.

Osobiście skojarzył mi się z innym horrorem „Hereditary”. Podobne doznania i odczuwalny niepokój, choć fabuła nieco inna.
Gdybym nie sprawdziła na Filmweb, pomyślałabym, że „Weapons” to kryminał.
 Ponieważ- zaginęły dzieci i to siedemnaścioro! Nie wiadomo gdzie są i ktoś powinien je znaleźć! Okazało się jednak, że absolutnie „Zniknięcia” nie mają nic wspólnego z kryminałem.
Podobała mi się postać grana przez Josha Brolinsa.
Zdeterminowany ojciec, za wszelką cenę próbujący znaleźć syna. Fantastyczna postać
Materiały z kaset video postaci- co najmniej dziwne! To, jak poruszały się wybiegające z domów dzieci, absolutnie nienaturalnie!

Czy to horror dla ludzi o mocnych nerwach? Nie koniecznie. „Mocniejsze” horrory widziałam (np. wspomniane „Hereditary”). Czy nazwałabym to horrorem psychologicznym- może trochę.
Było wiele zaskakujących momentów, to muszę przyznać. Zakończenie bardzo fajne, zaskakujące. Zdecydowanie były momenty „wbijające w krzesło” gdzie można się przestraszyć albo zadać sobie pytanie „co jest kó***?!”

Ogólnie rzecz biorąc polecam ten horror i uważam, że te dwie godziny seansu, nie będą zmarnowane. W mojej ocenie:
7/10.

Pozdrawiam.😘

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Reżyser Alfred Hitchcock

Ilustratorka Victoria Francès

Aleksander Dumas – „Hrabia Monte Christo”